Jednym z marzeń wielu dorosłych ludzi jest założyć rodzinę i dobrze wychować swoje dziecko. Nasze dziecko powinno mieć lepiej w życiu niż mieliśmy my sami. Z roku na roku coraz więcej ludzi deklaruje, że żyje im się dobrze lub bardzo dobrze. Zamiast jednak stwarzać szczęśliwą atmosferę wpajamy naszym dzieciom ideę “szybciej, wyżej, mocniej”. Czasem robimy to świadomie, a czasem nawet tego nie zauważamy jakie niektóre rzeczy mają wpływ na nasze życie. Prowadzi to do pewnych schorzeń, z którymi musimy walczyć.

1.      Idealna mama

Współczesne mamy dążą do perfekcji i narzucają sobie ogromną presję. Matki muszą być ciągle aktywne, zawsze umalowane i dobrze ubrane. Zawsze muszą być eleganckie i reprezentować wysoki poziom – wszystko to z swoim dzieckiem na rękach. Często nie zdajemy sobie sprawy jak może to wpłynąć na nasze dziecko. Nieświadomie możemy wywierać presję na dzieci, bo przecież ich matka jest idealna i ze wszystkim daje sobie świetnie radę, nie pokazując, że czasem miewa gorsze dni.

2.      Ciągły awans społeczny

Jeden z najczęstszych błędów jaki popełniają rodzice. Ciągła walka o lepsze jutro, świetną pracę, dobre studia, lepsze wyniki w szkole. Jeżeli dziecko tego robić nie będzie to może czuć, że zawodzi swoich rodziców. Przecież to oni od najmłodszych lat dziecka robią wszystko co mogą, żeby ich pociecha jak najlepiej się uczyła (oczywiście dla ich dobra). Wysyłają dziecko do prywatnego angielskiego przedszkola, żeby od razu uczyło się języka. Najlepsze co rodzic może zrobić dla swojego dziecka to rozbudzać jego ciekawość!

3.      Indywidualizm

Częsty problem u młodych ludzi, którzy dopiero co wyrwali się spod skrzydeł rodziców. Wyprowadzka oznacza dojście do wszystkiego na własną rękę. Każdy chce być w takim momencie panem swojego życia. Problem pojawia się natomiast wtedy gdy na świat przychodzi dziecko. Wtedy okazuje się, że potrzebujemy pomocy od rodziców czy dziadków, którzy zaopiekują się dzieckiem kiedy będziemy w pracy. W takim przypadku musimy się przełamać i poprosić o pomoc. Gorzej gdy nasza pomoc, której potrzebujemy jest w pracy i nie ma zbytnio czasu na opiekowanie się dzieckiem. Wtedy trzeba radzić sobie na inne sposoby.

4.      Merkantylizm

Aktualnie praktycznie wszystko możemy sobie kupić. Zdrowie, wykształcenie czy sukcesy – to wszystko kwestia pieniędzy. Rodzice za wszelką cenę inwestują pieniądze w dziecko bez ograniczeń. Prywatna szkoła, korepetycje, suplementy diety. I o ile na testach szóstkoklasisty dzieci z prywatnych szkół wypadają lepiej o tyle na maturze radzą już sobie gorzej. Jednak żeby otrzymać dyplom magistra to zawsze można zapisać się na prywatną uczelnię prawda?

5.      Puste podwórka

Podwórka, na których my się wychowywaliśmy dziś są już po prostu puste. Dzisiejszym rodzicom nie wystarcza już meldowanie się co godzinę lub dwie dziecka przez domofon. Najlepiej jakby dziecka było przecież pod naszym okiem. Bez znaczenia czy dziecko siedzi z tabletem czy przed komputerem – ważne jest to aby było pod naszą kontrolą. Statystycznie 43 procent uczniów dziennie spędza w bezruchu do 4 godzin.

6.      Tablet

Tablet to typowy problem u dziecka rodziców, którzy mają około trzydziestki. Takie dziecko nie potrafi jeszcze mówić ani narysować porządnych kresek na kartce. Umie za to odblokować tableta i wyszukać swoją ulubioną bajkę. Dla rodziców jest to oczywiście wygodne ze względu na to, że mają spokój z dzieckiem na godzinę albo dwie. Urządzenia elektroniczne to duże ryzyko przy wychowywaniu dziecka. Tutaj akurat powinniśmy kontrolować to w jaki sposób i ile czasu dziecko spędza z tabletem czy smartfonem.

 

Leave A Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *